Pracowitość w słowniku Tunezyjczyków będzie miała trochę inną definicję niż w Polsce. Nie oznacza to, iż nie są pracowici, a przy najmniej część społeczeństwa taka jest. Dotyczy to zarówno kobiet jak i mężczyzn.

Ze względu na to, iż klimat Tunezji jest jaki jest większość społeczeństwa w południe przerywa pracę i udaje się na sjeste. Tunezyjczycy mają inne poczucie czasu więc i w pracy podchodzą na zasadzie “inchallah”, “godwa” – jak Bóg da, jutro to się uda zrobić. Część mężczyzn, głównie młodych lubi przesiadywać cały dzień w kawiarniach (dlatego kawiarnie w Tunezji to taki świetny biznes o którym wielu marzy). Spowodowane jest to tym, że wielu sądzi, że nie będzie pracować za marne grosze (zarobki rzeczywiście nie są powalające), w Tunezji prawie nie ma socjalu więc młodzi którzy mieszkają z rodzicami aż do ślubu korzystają z pieniędzy rodziców prosząc ich o kilka dinarów na kawę, papierosy i internet. Po za tym nawet wysokie kwalifikacje nie pozwalają na to aby uniknąć bezrobocia. Większe szanse są gdy ma się “znajomości”.

Duża część Tunezyjek również nie pracuje. W Tunezji nadal panuje model rodziny patriarchalnej gdzie kobieta nie pracuje. Ale powoli się to zmienia gdyż coraz więcej Tunezyjek pracuje dla siebie albo dokłada się do domowego budżetu. Sporą grupe w rolnictwie stanowią właśnie kobiety, które skoro świt zawożone są na pola uprawne gdzie pracują często za kilka dinarów przez cały dzień.

Z drugiej strony pracując w sektorze prywatnym często ludzie nie mają wolnego i pracują wiele godzin w ciągu dnia. Właściciele małych sklepików, knajpek z street foodem i inni, jeśli stać ich na pracownika mają wolne, w innym przypadku nie bardzo.

Related Post